Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Orientalnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Orientalnie. Pokaż wszystkie posty

16 lut 2016

Chiński rosół na pieczonych skrzydełkach kaczki

 

Aby przełamać rutynę w kuchni, zamiast zwykłego rosołu proponuję przygotować orientalny rosół z pieczonych skrzydełek kaczki. Jego przygotowanie zajmuje sporo czasu, ale smak jest tak fantastyczny, że z każdą kolejną łyżką chce się jeść więcej :) Zaskoczcie swoich znajomych, niech poczują się jak w najlepszej chińskiej restauracji.

Składniki:

1 kg skrzydełek z kaczki
150 g pieczarek/grzybów mun
2 cm kawałek świeżego imbiru
1 szkl świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy
2 gwiazdki anyżu
kawałek laski cynamonu
4 goździki
3 łyżki ostrego sosu sojowego
2 łyżki płynnego miodu
1 ząbek czosnku
1/2 łyżeczki płatków chili
woda
sól

makaron ryżowy

1. Skrzydełka z kaczki oczyszczamy, oprószamy obficie solą, przekładamy do żaroodpornego naczynia, przykrywamy folią aluminiową i pieczemy 1 godzinę w 170*C przy funkcji termoobiegu. Po tym czasie zlewamy wytopiony tłuszcz, kaczuszkę nacieramy drobno startym imbirem i zalewamy sokiem pomarańczowym, pieczemy kolejną godzinę pod przykryciem. Po kolejnej godzinie kaczkę polewamy płynnym miodem i bez przykrycia pieczemy 30 minut. Pieczarki myjemy pod zimną bieżącą wodą i kroimy w plasterki, dorzucamy do kaczki i pieczemy ostatnie już pół godziny. W czasie ostatnich 30 minut pieczenia skrzydełka obracamy i polewamy powstałym sosem. Uważamy, aby się nie przypaliły.

2. Upieczone skrzydełka przekładamy do garnka, zalewamy wodą do ich przykrycia (ok 3 - 4 l wody), wlewamy sos sojowy, wrzucamy pieczarki, anyż, cynamon, rozgnieciony nożem ząbek czosnku (razem ze skórką) i anyż.Gotujemy ok 40 minut, a następnie odcedzamy. Do zupy wlewamy sos powstały przy pieczeniu kaczuszki (nie tłuszcz wytopiony podczas 1 pieczenia, tylko sos miodowo - imbirowy), przyprawiamy solą i dorzucamy mięso z kaczych skrzydełek.

3. Zupę podajemy z makaronem ryżowym.


SMACZNEGO :-)



 

14 lut 2016

Indysjki omlet z bazylią


Dobre i pożywne śniadanie to podstawa każdego dnia. Ten niedzielny poranek rozpoczęliśmy od zjedzenia fantastycznego omleta, przyrządzonego na sposób indyjski. Z warzywami, świeżymi ziołami i sosem smakował pysznie. Taki pyszny początek dnia zgotował mi mój A. Dziękuję! :*

Składniki:

8 jajek
1/2 papryki czerwonej
ząbek czosnku
1 cebula
4 pieczarki
kilka plasterków szynki/boczku/kiełbasy
curry
koperek świeży
bazylia świeża
olej do smażenia
natka pietruszki

sos:

1/2 szkl jogurtu
1/2 szkl majonezu
2 ząbki czosnku
szczypta cukru
1/3 łyżeczki soku z cytryny
pieprz, sól
chilli w proszku


1. Jogurt, majonez i przeciśnięty czosnek mieszamy w misce. Sos doprawiamy solą, pieprzem, chilli, cukrem i sokiem z cytryny.

2. Z połowy papryki wykrawamy gniazdo nasienne i razem z obraną cebulą, pieczarkami i wędliną kroimy w drobną kostkę. Na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju i podsmażamy cebulę. Gdy się przyrumieni, dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek. Całość chwilę podsmażamy.

3. Jajka wybijamy do miski i lekko roztrzepujemy widelcem, doprawiamy solą, curry, pieprzem i posiekanym koperkiem z bazylią, dodajemy pokrojone warzywa i mieszamy. Na patelni rozgrzewamy ok 2 łyżek oleju i wylewamy po 3 chochle masy jajecznej. Omlety smażymy na małym ogniu po ok 4 minuty z każdej ze stron.

4. Gotowe posypujemy posiekaną natką pietruszki i bazylią.


SMACZNEGO :-)




 


12 gru 2015

Kulfi - lody indyjskie



Lody indyjskie kulfi to dla mnie zupełnie nowy smak. Ciut za słodkie i zbyt mocno wyczuwalne jest mleko w proszku (pomimo tego, że zdarza mi się je wyjadać suche łyżką tutaj mi to za bardzo nie pasowało:) ). Jednak wszystkim innym bardzo smakowało, dlatego postanowiłam dodać przepis tutaj. Następnym razem zrobię z mleka skondensowanego i myślę, że wyjdą wtedy idealne - przynajmniej dla mnie. 

Składniki:

3 szkl mleka w proszku
400 ml śmietanki 30%
ok 1 - 2 szkl mleka (wlewamy je stopniowo!)
1/2 łyżeczki szafranu
1/2 łyżeczki kardamonu
1/4 szkl cukru pudru
ok 1/2 szkl posiekanych orzeszków pistacjowych


1. Do garnka wsypujemy mleko w proszku, wlewamy śmietankę i cały czas mieszając dolewamy mleko. Masa powinna mieć konsystencję ciut luźniejszą od śmietany (rozbieżność spora, ale z doświadczenia wiem, że różnie to mleko w proszku chłonie :) ), doprawiamy szafranem, kardamonem i cukrem pudrem. Całość gotujemy na bardzo małym ogniu do momentu, aż masa lekko zgęstnieje. Masę ściągamy z ognia i wsypujemy orzeszki pistacjowe.

2. Przestudzoną masę wlewamy do maszyny do robienia lodów i kręcimy tak długo, aż masa wyraźnie się zmrozi. Przed podaniem posypujemy posiekanymi pistacjami.


SMACZNEGO :-)

Indyjska zupa pomidorowa



O stokroć smaczniejsza pomidorowa od naszej... intensywna, o orientalnym, ostrym smaku. Idealnym dodatkiem do niej będzie oczywiście własnoręcznie upieczony chlebek naan :-) Nie dość, że przepyszna to i bardzo zdrowa (zresztą jak cała indyjska kuchnia - jedna z najzdrowszych na świecie!). Koniecznie wypróbujcie :-)

Składniki:

2 puszki pomidorów
1 puszka mleka kokosowego
1 cebula
2 duże ząbki czosnku
1 papryczka chilli
400 ml wody
3 cm kawałek imbiru
1 liść laurowy
1 łyżeczka kminu rzymskiego
1/2 łyżeczki kolendry
1/2 łyżeczki garam masala
2 łyżki oliwy z orzechów arachidowych


1. Cebulę i czosnek kroimy w kostkę, imbir ścieramy na tarce o drobnych oczkach. Do dużego garnka wlewamy oliwę, rozgrzewamy i podsmażamy na niej pokrojone warzywa. Po ok 5 minutach dodajemy pokruszony liść laurowy, pokrojoną papryczkę chilli, kmin, kolendrę i garam masala. Podsmażamy 5 minut.  Po tym czasie dodajemy pomidory, mleczko kokosowe i wodę. Zupę gotujemy na średnim ogniu 20 minut.

2. Gdy zupa lekko przestygnie dokładnie mielimy ją blenderem. Doprawiamy do smaku solą.

3. Zupa idealnie smakuje z chlebkiem naan z czarnuszką.


SMACZNEGO :-)




6 wrz 2015

Kurczak po tajsku



Pyszne danie przyrządzone przez mojego A. (należącego również do Stowarzyszenia Małopolskich Blogerów Kulinarnych) to prawdziwa tajska petarda smakowa :-) Podczas gdy mnie wzywają służbowe obowiązki, ON buszuje w kuchni nic się nie chwaląc. Lekko przypalone orzeszki podczas prażenia zostały całkowicie wybaczone, danie było bardzo smaczne i sycące :-)

Składniki:

200 g piersi z kurczaka (ok 1 filet)
3 ząbki czosnku
cebula
olej
sól

1 marchewka
1 łyżeczka ostrej papryki
pęczek szczypiorku
2 łyżki sosu sojowego
2 łyżki sosu ostrygowego
6 łyżek zimnej wody
1/2 łyżeczki cukru
80 g prażonych orzechów nerkowca

ryż


1. Kurczaka kroimy w kostkę. Na patelni rozgrzewamy olej i podsmażamy na nim posiekaną w piórka cebulę i przeciśnięty przez praskę czosnek. Gdy lekko się zarumienią, dodajemy pokrojone mięso. Całość podsmażamy ok 2 minut.

2. Do podsmażonego mięsa dorzucamy pokrojoną w słupki marchew i całość doprawiamy papryką, cukrem i podlewamy wodą wymieszaną z sosami. Dusimy ok 2 - 3 minut co jakiś czas mieszając,

3. Przed podaniem do mięsa dodajemy ugotowany ryż, orzechy nerkowca i posiekany szczypiorek.


SMACZNEGO :-)